Geoblog.pl    micwasik    Podróże    Ameryka Południowa 2008    Ekwador: Baños (rower,”puenting”, strzliste góry i wodospady)
Zwiń mapę
2008
04
sie

Ekwador: Baños (rower,”puenting”, strzliste góry i wodospady)

 
Ekwador
Ekwador, Baños
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 30029 km
 
http://picasaweb.google.com/aroundsouthamerica

04.08.2008 (pon.)
Chugchilan. Noc kombinowana w lodge w Forest Cloud Hostel i w autobusie do Latacunga (o 3.30am, 2,50 USD, 3,5h). Tak więc pobudka była wczesna ;)!

O 7.00 byłem w LATACUNGA, skąd wziąłem autobus do AMBATAO (1 USD, 1h). Z Ambato do BANOS (1 USD, 1h).
BANOS zrobłlo na mnie pozytywne wrażenie. Mimo, że jest turystyczne, ale jakoś przyjemnie. Kolica jest nieco podobna do Aguas Calientes / Machu Picchu - bardzo strzeliste góry i “chmurny las” (”cloud forrest“) - chyba… Takie wrażenie przynajniej sprawiał ;)!
W skrócie: wypożyczyłem rower (5 USD / dzień) i udałem się najpierw do Rio Blanco, gdzie skoczyłem z mostu (”puenting“), jak na bungee (15=>10 USD). Zaś Pailon del Diablo - najbardziej widowiskowy z wodospadów okolicznych (wizyta ok. 30 min., rower można przypiąć za darmo przy wejściu). Wreszcie dojechałem aż do Puyo.
http://picasaweb.google.com/robert.harte2/BridgeJumping02
Puenting był dla mnie niezapomnianym przeżyciem - te kilka sekund niepewności - czy lina naprawdę wytrzyma - dały miezłą adrenalinę! Nie wspomnę już o tym, że patrząc w dół z mostu (35m “wolnego spadu”), zobaczyłem, jak mi się kolaśska ze strachu trzęsą (Podobnie, jak Tobie Mati, co?! ;))!
No ale jaka radość, gdy się już dynda na linie! Wytrzymała ;)!
Z Banos do Puyo wcale nie jest takie hop-siup na rowerze. W sumie jest to 60 km… Do Pailon del Diablo jest raczej luzik, bo z górki, ale zaś nieco trzeba się pomęczyć, a słońce grzeje :)! (Choć “jak czasem”, bo oczywiście ulewa mnie musiała złapać i całutki mokrutki dobiłem do Puyo ;)). Droga wiedzie obok kilku wodospadów, terrabite (kolejka linowa) i ogólnie ładną okolicę wzdluż rzeki.
Susan z Puyo (moja przyszła gospodyni) akurat się tego dnia nie mogła ze mną spotkać, więc się na dzień kolejny umówiliśmy.
Załadowawszy rower do luku bagażowego busa wróciłem do Banos (2.50 USD, 1.5h).
Szukając noclegu zdarzyła się kolejna przemiła sytuacja w Ekwadorze: otóż właściciel restauracji (adres poniżej) oferuje miejsce na namiot gratis! Muy buena gente (”dobre ludzie”) :)!

CHEZ ROBERTO Grill- Bar.
Super gość. Pozwolił mi za darmo się rozbić namiotem w centrum Banos! Polecam restaurację!
Velasco Ibarra (frente al Parque Montavalo)
(09) 264 5412
(03) 274 1329
Banos de Santa Agua

http://picasaweb.google.com/aroundsouthamerica

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
micwasik
Michal Wasik
zwiedził 7% świata (14 państw)
Zasoby: 138 wpisów138 0 komentarzy0 0 zdjęć0 0 plików multimedialnych0