Geoblog.pl    micwasik    Podróże    Ameryka Południowa 2008    Rio Gallegos
Zwiń mapę
2008
10
mar

Rio Gallegos

 
Argentyna
Argentyna, Río Gallegos
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 15398 km
 
10.03.2008 (pon.)
Rio Gallegos

O 11-ej wyspani i najedzeni ruszyliśmy łapać stopa do Rio Gallegos. Znowu szczęście nam dopisało i jedną ciężarówką dotarliśmy do miejsca przeznaczenia. Była już niestety godzina 24-a, dlatego jedyne co nam pozostało to rozbić gdzieś namiot. Niedaleko parkingu ciężarówek znaleźliśmy kawałek pola i tam postawiliśmy nasz “domek”. BYŁO ZIMNO. Myślę, że temperatura nie przekraczała 2-óch stopni Celsjusza. Dla wtajemniczonych noc tą można określić jako powtórkę z Chatki Elektryków :)!


11.03.2008 (wt.)
Rio Gallegos

Zwinęliśmy się wcześnie rano. Na stacji benzynowej zjedliśmy śniadanie i oporządziliśmy się, po czym ruszyliśmy obejrzeć miasto. Pogoda nam nie dopisywała :(.
Pani z informacji turystycznej bardzo kocha swoją pracę, opowiedziała nam wszystko o wszystkim ze szczegółami nawet, gdy nie pytaliśmy. Autobus do Ushuaia miał kosztować 125 pesos.
Obejrzeliśmy Muzeum Pionierów i szwendaliśmy się po mieście. Postanowiliśmy poszukać tutaj jakiegoś miejsca, w którym moglibyśmy popracować w ramach wolontariatu i otrzymać za to cieple łóżko na Wielkanoc. Uderzyliśmy do Colegio Selesiano, tam odesłali nas do obispado. Tutaj po raz kolejny szczęście nam dopisało. Pojawiliśmy się we właściwym miejscu, o właściwym czasie. Przy wejściu spotkaliśmy Lucio - miłego 20-letniego chłopaka, zajmującego się przygotowaniem Via Crucis we wcześniej wspomnianym kolegium. Udało się załatwić, że w zamian za pomoc w przygotowaniach Misterium Męki Pańskiej i wzięcie udziału w przedstawieniu, dostaliśmy pokój w obispado na 7 nocy! Alleluja!
Z lekkim sercem ruszyliśmy łapać stopa w kierunku Ushuaia. Było już koło 18-ej, dlatego marzylismy jedynie o wydostaniu się gdzies za miasto w miejsce przyjane naszemu namiotowi :)!
Szczęście, szczęście, szczęście! Kierowca zawiózł nas wprost do Rio Grande.
Dokładnie o 23:20, 11 marca 2008 roku przekroczyliśmy cieśninę Magellana i znaleźliśmy się na Tierra del Fuego (Ziemi Ognistej)!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
micwasik
Michal Wasik
zwiedził 7% świata (14 państw)
Zasoby: 138 wpisów138 0 komentarzy0 0 zdjęć0 0 plików multimedialnych0